Od pokojówki do własnego pensjonatu

od pokojówki do własnego pensjonatu

Austria coraz bardziej oprócz raju dla narciarzy, staje się kierunkiem wybieranym przez turystów z całej Europy na letni wypoczynek. Malownicze krajobrazy, krystalicznie czyste górskie jeziora, soczysta zieleń, świeże powietrze i tysiące turystycznych szlaków przyciągają tysiące podróżnych. Ale nie tylko. Turystyczne miejscowości przyciągają także chętnych do pracy w branży turystyczno-hotelarskiej. W tym sektorze poszukiwane są najczęściej osoby na takie stanowiska jak: kelner/kelnerka, pokojówka, pomoc kuchenna, kucharz. Praca w branży turystyczno-hotelarskiej jest na tyle fajna, że odpadają dodatkowe koszty związane z zakwaterowaniem i wyżywieniem. Austriacki pracodawca zapewnia bezpłatne mieszkanie w hotelowym pokoju i posiłki z hotelowej restauracji.

Mam znajomych, którzy wyjechali do Austrii pracować w pensjonacie. Zaczynali od prostej pracy na stanowisku pokojówki i kelnera. Po dwóch latach pracy, odłożeniu pewnej kwoty gotówki i nabraniu doświadczenia w sektorze gastronomiczno-hotelarskim, postanowili założyć własny biznes i otworzyli swój pensjonat. Bardzo szybko zaczęli dobrze prosperować, klientów mają praktycznie przez cały rok, bo pensjonat znajduje się w typowo turystycznej miejscowości. Zimą przyjeżdżają tu amatorzy białego szaleństwa, a w okresie wiosenno-letnim miłośnicy turystyki pieszej i rowerowej. Najciekawsze z całej historii jest jeszcze to, że Urząd Skarbowy w Austrii (Finanzamt) podchodzi do swoich interesantów bardzo życzliwie, wręcz służy pomocą w załatwianiu wszelkich formalności. I tak było w przypadku mojego znajomego małżeństwa. W Polsce mieliby pewnie pod przysłowiową górkę, a w Austrii urzędnikom zależy na tym, żeby firmy dobrze prosperowały i przynosiły dochody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *